Smart Creation
Smart Creation
mapy google
15.8.2018

Mapy Google i zmiany – czy nadal warto tam być?

W 2018 roku Mapy Google zostały poddane znacznym zmianom – być może niewidocznym z perspektywy użytkownika, ale zdecydowanie istotnym, jeżeli prowadzimy firmę i wykorzystujemy na naszej stronie internetowej to narzędzie do prezentowania lokalizacji. Warto dowiedzieć się więc czy modyfikacje te mogą wpłynąć na ponoszone przez nas koszty.

 

Zmiany w Mapach Google

Zapewne znajdą się osoby, które spytają „Ale chwila, jakie zmiany? Przecież dalej korzystam z Google Maps i wszystko jest w porządku”. W tym właśnie momencie możemy podzielić użytkowników Map Google na dwa rodzaje. Pierwsi to Ci, którzy korzystają z nich w celu nawigacji czy odnalezienia konkretnego miejsca i zapewne nie zauważyli żadnych znaczących różnic. Natomiast drudzy to właściciele stron i sklepów internetowych, które wykorzystują Mapy Google na swoich witrynach – i to właśnie tej drugiej grupy dotyczy poruszany problem.

 

mapy google

Na naszej stronie internetowej również korzystamy z Map Google.

 

Nowe ceny?

Wyobraźmy sobie sytuację, gdy szukamy w Google np. dobrej restauracji indyjskiej. Znajdujemy stronę takiego lokalu, wchodzimy na nią, przeglądamy menu, zdjęcia potraw itp. Jeśli wszystko nam się podoba, najpewniej odwiedzimy podstronę kontaktową, aby sprawdzić gdzie dokładnie znajduje się dana restauracja i jak możemy do niej najszybciej dojechać. Najczęściej zakładka ta jest już wyposażona w Mapę Google’a, którą możemy oddalać, przybliżać, przesuwać itp. I właśnie każde takie wejście jest postrzegane przez Google jako pojedyncza odsłona.

Jeszcze do niedawna mieliśmy możliwość wyboru jednego z dwóch planów rozliczeniowych – Standardowego oraz Premium, jednak w 2018 roku Mapy Google zdecydowały się na rezygnację z tego rozwiązania. Obecnie wszystkich obowiązuje ten sam cennik, który został podzielony ze względu na rodzaj produktu (mapy, trasy i miejsca) oraz ilość uzyskanych odsłon i zapytań. Co istotne, w każdym miesiącu Google Maps daje firmie do bezpłatnego wykorzystania usługi o wartości 200 dolarów. Dopiero po przekroczeniu limitów zawartych w tym przedziale, naliczane są dodatkowe koszty. Przykładowo – użytkownicy na naszej stronie internetowej mogą załadować dynamiczną mapę do 28 000 razy, ponieważ taki limit występuje w darmowym abonamencie. Jeśli jednak odsłon będzie więcej, za każdy ich tysiąc zapłacimy 6 dolarów.

Na szczęście możemy ustawić limit naszego indywidualnego budżetu, np. właśnie do pułapu 200 dolarów, co sprawi, że w praktyce narzędzie to pozostanie dla nas darmowe. Pamiętajmy jednak, że w takim przypadku, po przekroczeniu ilości zapytań w danym miesiącu, Mapy Google na naszej stronie przestaną się wyświetlać i zostaną przywrócone wraz z nastaniem następnych 30 dni.

 

Czy warto?

Zatem, czy nadal warto korzystać z Map Google? Oczywiście – Google Maps wciąż pozostają najpopularniejszym i najlepiej rozwiniętym narzędziem tego typu. Mimo istnienia takich programów jak Bing Maps, OpenStreetMap czy MapBox, nie stanowią one faktycznej alternatywy dla googlowskiego giganta, ponieważ nie przyciągają tak dużej ilości użytkowników.