Smart Creation
Smart Creation
urodziny smart creation
01.4.2018

5 świeczek na torcie, czyli urodziny Smart Creation!

Pięć to taka ładna liczba, prawda? Tym bardziej, kiedy określa urodziny Smart Creation! Tak, mamy już 5 lat! Z tej okazji poprosiliśmy naszą ekipę, aby odbyli małą podróż w czasie i cofnęli się wspomnieniami do swoich początków w firmie. Jesteście ciekawi, co mieli do powiedzenia? My też!

 

Wspomnień czar

Na pierwszy ogień weźmy Damiana, który towarzyszył Smartowi właściwie od samego startu. Jak wspomina swoje początki?

“Ciężko wrócić do tamtych czasów, gdyż było to sporo lat temu. Zasadniczo byłem trzecią osobą w firmie i jedynym programistą. Na moich barkach ciążyły wszelkie prace związane z obsługą klientów w zakresie, który miałem nakreślony, niemniej jakoś dawaliśmy sobie radę. Z biegiem czasu zaczęły pojawiać się nowe osoby w zespole, za sprawą powiększającej się ilości klientów oraz prac, z którymi firma musiała się uporać.”

 

Właśnie! Firma powoli rosła w siłę, pojawiały się nowe zlecenia, a także kolejni pracownicy – w tym Ola, która rzucona na głęboką wodę, od podstaw zbudowała dział social media w Smarcie.

“Jak niektórzy wiedzą – moje początki w Smarcie nie należą do typowych 😉 Znalazłam się tutaj ponieważ… napisałam nietypowy e-mail. Co ważne – wpadł on najpierw do spamu i odnaleziony został dopiero po tym jak się upomniałam. Po tych „trudnych” warunkach na starcie przeszliśmy jednak od razu do działania. I tak 22 lutego trafiłam do Smarta, gdzie nieco zagubiona na początku, wkrótce poczułam się jak u siebie – w końcu tworzymy #SmartFamily 🙂 Rzucenie mnie na głęboką wodę od samego początku było dość odważne, ale to chyba jedna z najcenniejszych lekcji w moim życiu! P.S. Pamiętam też, że na początku siedziałam bezpośrednio na wejściu i każdy kto wchodził „atakował” właśnie mnie czyt. przerażoną świeżynkę 😛

 

urodziny smart creation

W Smarcie dbamy nie tylko o pracę, ale także o dobrą zabawę.

 

Damianek – nasz frontendowiec – również został od razu pchnięty w wir działań i projektów. Niejedna osoba mogłaby się przerazić, ale on zakasał rękawy i dzielnie sobie poradził.

“Początki pracy w Smarcie były pełne pytań. Z opowiadań słyszałem, że to bardzo pozytywna, elastyczna firma. Pierwsze dni pamiętam bardzo dobrze, bo zrobili ze mną konkretny ruch, po prostu wpadłem na głęboką wodę, ‚bez tlenu’ i trzeba było sobie radzić, bo szef wierzył, że bez problemu i bez pomocy innych na pewno sobie poradzę – no chyba, że miałem pytania organizacyjne albo z życia firmy, to chętnie każdy chciał mi pomóc. Dzięki rozpoczęciu pracy od ważnych projektów dodatkowo uwierzyłem w siebie, cieszę się, że tak wyglądał mój start 🙂 ”

 

Wkrótce, do Damianka dołączył również Marcin, który do dzisiaj dzielnie pomaga we wszelkich zmaganiach w tworzeniu stron i sklepów internetowych dla naszych klientów. Co utkwiło mu w pamięci najbardziej?

“Pierwsze dni bardzo dobrze wspominam, szczególnie utkwiła mi bardzo dobra komunikacja oraz otwartość całego zespołu. Bardzo dobra współpraca w różnych projektach, a także miła atmosfera.”

 

urodziny smart creation

Nie przepuścimy żadnej okazji na zjedzenie kawałka pysznego tortu.

 

Następnie w Smarcie pojawił się nasz super-grafik – Seweryn – przez którego ręce przechodzi właściwie każdy projekt w firmie.

“Początki w Smarcie? Miłe zaskoczenie. Od wejścia czuło się sympatyczną atmosferę i swobodną komunikację pomiędzy współpracownikami, niezależnie od stanowiska, i  miałem wrażenie że jestem we właściwym miejscu. Na start trafiłem na urodziny naszego najwspanialszego szefa, każdy o nich pamiętał i zorganizował z czystej sympatii i życzliwości. Kolejne zaskoczenie. Mówi się że praca to drugi dom i tak właśnie wyobrażałem sobie w przyszłości swój zawód, w miejscu do którego chce się rano wstawać i z ludźmi, z którymi chce się codziennie spotykać.”

 

Czasami sami się zastanawiamy, jakim cudem udaje się nam sprawnie realizować projekty, i dotrzymywać wszelkich deadlinów. I odpowiedź zawsze jest ta sama – Kasia! Nasz Project Manager zawsze trzyma nas w ryzach.

“Każda zmiana wywołuje jakieś emocje, a przy zmianie pracy można by powiedzieć, że nerwy są nieuniknione. Jednak tak nie było w moim przypadku, gdyż pierwszego dnia spotkałam przefantastycznych ludzi, których nie sposób nie lubić, a co dopiero się przy nich stresować. Było duuuużo nowych pojęć kompletnie mi nieznanych, ale zawsze mogłam liczyć na ich bieżące wyjaśnienie, w zasadzie przez każdego członka zespołu 😉 Stresu nie było za wiele, ale przyznam szczerze, że była obawa, że nie podołam wszystkim, zupełnie mi nowym, obowiązkom, ale jakoś to poszło, oczywiście dzięki życzliwości całej #SmartFamily 🙂 ”

 

urodziny smart creation

#SmartFamily

 

Ania przyszła na staż do Smarta i tak jej się u nas spodobało, że… jest z nami do dzisiaj. A w międzyczasie, odkryła także swoje nowe powołanie, czyli copywriting.

“Atmosfera w Smarcie zaskoczyła mnie na samym początku – bo już na rozmowie kwalifikacyjnej. Pamiętam luźny klimat i plakat #SmartFamily wiszący na ścianie. Przyznam, że gdy słyszałam opowieści o rodzinnej atmosferze i zgranym zespole, byłam trochę sceptycznie nastawiona. Myślałam, że to „podkoloryzowana” wersja. Jednak już właściwie po pierwszym dniu okazało się, że wszystkie słowa były całkowitą prawdą. Kto mnie zna wie, że zwykle jestem nieśmiałą osobą. Ale w Smarcie coś po prostu “kliknęło”. Pewnie, że zdarzają się trudne chwile, czasami coś nie idzie po naszej myśli, ale z takimi ludźmi da się przetrwać każdą burzę – nawet gradową.”

 

Najnowszy nabytek w szeregach Smarta to Magda, która jest nieocenioną siłą w kontakcie z naszymi klientami. Jak wspomina początki?

“Mój pierwszy dzień w pracy był dość ciekawy. Najstarsza w zespole i z najmniejszym doświadczeniem zaczęłam dzień…w piątek 😉 Zbyt duże biurko, zbyt blisko wejścia – na widoku, więc ciężko się ukryć. Ludzie bardzo sympatyczni choć szczerze powiem, w tym dniu wydawali mi się wszyscy zbyt mili…  Wtedy jeszcze nie miałam świadomości, że oni mają tak na co dzień. Nauczona wcześniejszym doświadczeniem pracy wśród ludzi, którzy nie dbają o atmosferę, dobre relacje a jedynie o to aby osiem godzin szybko zleciało oczywiście przy minimalnym nakładzie sił i energii…ten obraz wydawał mi się „złudny” a nawet „sztuczny”. Dzisiaj po czterech miesiącach mogę śmiało, i z ręką na sercu powiedzieć, że da się stworzyć fantastyczne, ale przede wszystkim rodzinne miejsce pracy, gdzie każdy czuje się dobrze i swobodnie. Aga, Krzysiek kawał dobrej roboty – cieszę się, że mogę być częścią Waszej SMARTOWEJ RODZINY 🙂  ”

 

Wzruszyliście się trochę? Bo my tak 😉

Mocno wierzymy, że to ludzie tworzą każdą firmę i decydują o jej sukcesie. Dlatego chcieliśmy podziękować wszystkim osobom, które były, i które nadal są, zaangażowane w tworzenie wyjątkowego miejsca, jakim jest Smart Creation. A niepowtarzalna atmosfera, która tu panuje? Bierze się właśnie od tych wszystkich osób, którym „się chce”. Od #SmartFamily.